Problemy z ciśnieniem oraz ciepłą wodą nie muszą oznaczać, że bojler nadaje się do wymiany. Mogą one być znakiem zapowietrzenia się instalacji wodnej oraz zbiornika podgrzewającego wodę.
Powietrze przez rury trafia do bojlera wraz z wodą na kilka podstawowych sposobów. Może być zasysane przez niewielkie nieszczelności w połączeniach instalacyjnych, np. zawory lub różnego rodzaju rozgałęźniki i kolanka, a nawet mały ubytek w izolacji może przepuszczać do wnętrza systemu tlen.
Powietrze może również powoli przenikać do wnętrz niezabezpieczonych odpowiednio rur wykonanych z tworzyw sztucznych, takich jak polietylen i polibutylen, które naturalnie pozwalają na zachodzenie tego typu dyfuzji. Za zapowietrzenie instalacji odpowiada także czasami dostawca wody. Płynąca do nas „kranówka” jest w pewnym stopniu utleniona i przy nagłym podwyższeniu jej temperatury w bojlerze z cieczy wydostaje się uwięzione w niej powietrze.
W takim razie jak odpowietrzyć bojler?
Nie ma jednego sprawdzonego sposób na odpowietrzenie bojlera. Warto pamiętać, że w naszych domach montujemy urządzenia o przeróżnej pojemności, konstrukcji i sposobie działania.
Można wyróżnić np. bojlery dwupłaszczowe, które, aby ogrzać wodę, podłączamy do centralnego ogrzewania, jak kompletnie różne od nich bojlery gazowe lub elektryczne, korzystające z grzałek. Ma to wpływ na kształt instalacji oraz potencjalnie występujące w niej usterki, które są głównym powodem zapowietrzania się sprzętu.
W pierwszej kolejności powinniśmy go wyłączyć i odciąć dostęp do instalacji. Następnie, korzystając z zaworu bezpieczeństwa, ostrożnie opróżnijmy go całkowicie z wody, by potem powoli z powrotem go napełnić. Przy okazji należy skontrolować też rury w domu, sprawdzając między innymi stan ich łączeń.
Sieciowe odpowietrzniki mogą ulec uszkodzeniu lub zatkaniu. Na nowe elementy możemy wymienić również główne zawory wody. Jeżeli po ponownym napełnieniu zbiornika i wykonaniu innych czynności konserwacyjnych szumy, stukoty oraz inne symptomy zapowietrzenia wracają, przed nami staje poważniejsze wyzwanie.
Czasami błędy popełnione przy projekcie instalacji lub jej wykonaniu są na tyle duże, że bez kompletnej przebudowy zbiornik, bez względu na nasze działania, będzie się wciąż regularnie zapowietrzał, co doprowadzi do jego uszkodzenia. Nie mamy więc wyboru i trzeba wezwać hydraulika, który profesjonalnie określi skalę niezbędnych napraw lub podpowie, gdzie tkwi inna przyczyna naszych problemów.